Blog zostaje zawieszony , na czas nieokreślony . Nie mam juz za bardzo czasu jak go pisac . I wena mi juz calkowicie uciekla . Jesli kogos zranilam tym , to przepraszam . Mozecie tez sie ze mna skontaktowac ;] . Moje gg --->31483447 . Zegnajcie ;c ! Pamietajcie ze zawsze was kochalam ;]
czwartek, 27 czerwca 2013
czwartek, 6 czerwca 2013
Zostałam nominowana do Liebster Award przez Directioners True ;* Za co bardzo dziękujee ! :***
Pytania i odpowiedzi :
1. Jak masz na imię ?
Pytania i odpowiedzi :
1. Jak masz na imię ?
Mam na imię Monika ;]
2.Kto jest twoim ulubieńcem z One Direction ?
Moim ulubieńcem jest Louis i Harry ;]
3.Masz zwierzę ?
Tak , mam chomika - Mikę i królika - Luśke ;]
4. Za co kochasz 1D ?
1D kocham za to że :
To dzięki nim zrozumiałam że trzeba realizowac swoję marzenia nie zwarzając na przeciwności losu !
Zrozumiałam ze w życiu jest ważna miłośc i przyjaźń !
Za to że pokazali całemu światu że trzeba spełniac swoje marzenia ponieważ to czyni cię wielkim i nie pokonanym , że robią to wszystko dla swoich fanów a nie dla sławy i pieniędzy . Kochają to co robią i wybili się dzięki temu że podążyli za swoimi marzeniami anie dzięki jakiej wielkiej szyche , choc Simon też im bardzo pomógł ;) Wiem że to głupie ale traktuję Liam'a , Louis'a , Niall'a , Zayn'a i Harry'ego jak swoich braci których nigdy nie miałam :D To dzięki nim jestem teraz taka jaka jestem a gdybym nie usłyszała WMYB nie wiem jak moje życie by teraz wyglądało , to dzięki nim jeszcze się nie poddałam i nadal jestem na tym świecie i cieszę się każdym , nawet zwykłym dniem . Nie wiem co bym zrobiła gdybym nie usłyszała kolesia który kocha plastikowego gołębia imieniem Kevin , chłopaka który ma obsesje na swoim wyglądzie , świrze z irlandi który zje wszystko co napotka na swojej drodze , chłopaku który kocha żółwie i boi się łyżek i je lody widelcem oraz o zboczonym chłopaku z nieziemskimi lokami . Naprawdę nie wiem ... Siedziałabym pewnie teraz na łóżku i wpatrywałabym się w szczęśliwych ludzi za oknem i myślałabym sobie "Ja nigdy taka nie będę ..."
W sumie to najbardziej zawdzięczam to kim teraz jestem Liam'owi ponieważ on teraz nie był tolerowany przez innych i był prześladowany , ale po mimo tego nie poddał się i podążył za swoimi marzeniami . I pokazał wszystkich na co go stac !
5. Imię przyjaciółki ?
Weronika i Angelika <3
6. Dlaczego zaczęłam pisac bloga ?
Bloga zaczełam pisac dlatego ponieważ postanowiłam że chcę się podzielic ze światem moją wyobraźnią i tym o czym w pewnym sensie marzę ...
7.Ulubiony kolor ?
Niebieski i Różowy ; D
8.Kim chcesz zostac w przyszłości ?
Hm , zawsze chciałam zostać chirurgiem , przeprowadzac operacje, ale juz sama nie wiem co chce robic. Może zajme sie pisaniem i pójde na dziennikarke, ale jeszcze nie wiem do konca co chce robic w zyciu ...
9.Kochasz kogoś ?
Kocham rodzine , Kocham 1D , kocham moich przyjaciół. Ale takiego chłopaka przy sercu to nie mam . Nie śpieszy mi sie ;p .
10. Od kiedy jesteś Directioners ?
Directioners jestem jakos od września 2012 roku. Mimo że lubilam ich wczesniej, ale nie jarali mnie tak jak teraz .
6. Część 2 !
- Dobra, chodz mi pomoc sie spakowac - powiedzialam do Horanka. Spojrzał na mnie z zadziornym uśmieszkiem i mnie pocałował w usta oczywiscie odwzajemniłam pocalunek. Weszliśmy do mojego pokoju. Nic sie nie zmienilo, zwyjatkiem tego, że jest porzadek, bo jak ostatnio z niego wychodziłąm zostawiłąm w nim totalny bałagan. Pewnie mama posprzatała. No coż nie dziwie sie. Jestem typem bałaganiary. Nie umiem utrzymac porzadku dlugo w pokoju.
-Przytulnie tu masz - powiedzial Niall przytulajac mnie od tyłu. Odwrocilam sie do niego i zaczelam go całować. Położył mnie delikatnie na łóżku i zaczał namietnie calowac. Najpierw calowal mnie po twarzy a potem po szyji. Zaczał zdejmowac ze mnie bluzke i calowac mnie po brzuchu. Zjechał niżej i juz mial ze mnie zdejmowac spodnie, gdy nagle oprzytomnialam.
- Niall, przestań. Nie tutaj i nie teraz. Mama jest na dole - odsunełam sie od niego i zaczelam ubierac. Widac bylo po nim ze mu sie to nie podoba. Ale nie moglam tego z nim tutaj zrobic tego.
- Może tutaj nie, ale w domu ci nie daruje. Dokończymy to co zaczelismy - pocałował mnie w usta. Uśmiechnełam sie i lekko zachichotałam.
- Dobrze kochanie. A teraz pomóż mi w pakowaniu ciuchów, bo sama sobie nie poradzę - powiedziałam i pocałowałam Nialla w policzek.
- Eh, no dobra - powiedział ze smutna minką. Pakowaliśmy moje rzeczy około godziny, ale spakowałam tylko te najważniejsze. Po reszte i tak wrócę później. No chyba że mi nie wyjdzie z Niallem, ale tej myśli nie dopuszczam do siebie. Gdy już wszystko spakowałam poszłam z chłopakiem na dól do mamy.
-Już sie spakowałaś ? - mama była smutna, nie dziwię się jej. W końcu jej jedyna córka opuszcza rodzinny dom. Też by mi było smutno.
- Tak. Niall ma już zaniósł moje rzeczy do samochodu - podeszłam do mamy i ją przytuliłam - Mamo ? Ja nie wyprowadzam się na zawsze. Będę Cię czesto odwiedzac. Obiecuje Ci to. Ty tez bedziesz mogla nas odwiedzac - powiedziałam i pocalowalam mame w polik i ja mocno przytulilam. Bylo jej smutno ze sie wyprowadzam , ale to tylo jakis czas. Chce sie przekonac co mnie laczy z Niallem. Czy to prawdziwe uczucie czy tylko zauroczenie. Tak wiem dziwnie to brzmi. Ale nie wiem co bedzie za kilka dni a nawet za miesiac, ale jak tego nie zrobie to bede zalowac cale zycie.
-Alex, możemy juz jechac ? - spytał mnie Horan.
- Jasne. To pa mamo. Odwiedze cie za jakis czas. Ok ?
- Dobrze córciu. Dowidzenia Niall - uścisneła mnie na porzegnanie a Niallowi podala reke. Ten ja ścisna i powiedzial tylko " Dowidzenia pani Ewo". A mama sie do niego uśmiechneła. Wyszłam z domu i wsiadła do samochodu. Jechaliśmy przez pewien czas a ja nie wiedziałąm nawet dokad.
- Dokąd my jedziemy ?
- Do naszego nowego domu - powiedzial z usmiechem na twarzy.
- To wiem , ale gdzie ten nasz dom sie znajduje ?
- Nie powiem ci to niespodzianka - Osz, jak ja nie lubie niespodzianek! No ale cóż , to chyba jakos przezyje. Mam taka nadzieje. Po 20 minutach zamochod sie zatrzymal a chlopak mnie oznajmil ze dojechalismy. Stalismy przed wielkim domem. Był piękny : http://www.domynowoczesne.eu/wp-content/uploads/2009/11/dom-z-basenem-6.jpg . Napewno Niall duzo za niego zaplacil , co mi sie nie bardzo podobało.
-Em , to jest nasz dom ? - zapytalam z niedowierzaniem.
- Tak , podoba Cie sie ?
-Tak , ale napewno duzo kosztował. Zwykły domek z dwoma pokojami wystarczylby stanowczo - zapewnilam go.
- Ale kochanie , nie wazne ile kocsztowal. Wazne ze ci sie podoba. Kupilem go dla Ciebie. A dla Ciebie jestem w stanie wydac miliony ! - powiedz i mnie pocalowal. Oczywiscie odwzajemnilam pocalunek . Niall poszedł do samochodu, wyciagnal moje torby i kazal mi wejsc do naszego nowego domu. Stanełam przed drzwimi i niedowierzalam, ze chlopak takie cos kupil. I to dla mnie. Byłąm w szkoku. Otworzylam drzwi a tam .....
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam , ze tak dlugo, ale wena mnie opuscila. I nie wiedzialaqm co napisac ;c . Ostatnio czesto mi sie tak dzieje. Mam taka prosbe do was . Ten kto przeczytal ten rozdzial niech da komentarz, bo skoro macie czas na czytranbie to na dodanie komentarza tez znajdziecie czas. ;] . zrobcie to dla mnie ;] .
Ps. KOMENTUJCIE , TO MOTYWUJACE <3 kOCHAM WAS ;*
-Przytulnie tu masz - powiedzial Niall przytulajac mnie od tyłu. Odwrocilam sie do niego i zaczelam go całować. Położył mnie delikatnie na łóżku i zaczał namietnie calowac. Najpierw calowal mnie po twarzy a potem po szyji. Zaczał zdejmowac ze mnie bluzke i calowac mnie po brzuchu. Zjechał niżej i juz mial ze mnie zdejmowac spodnie, gdy nagle oprzytomnialam.
- Niall, przestań. Nie tutaj i nie teraz. Mama jest na dole - odsunełam sie od niego i zaczelam ubierac. Widac bylo po nim ze mu sie to nie podoba. Ale nie moglam tego z nim tutaj zrobic tego.
- Może tutaj nie, ale w domu ci nie daruje. Dokończymy to co zaczelismy - pocałował mnie w usta. Uśmiechnełam sie i lekko zachichotałam.
- Dobrze kochanie. A teraz pomóż mi w pakowaniu ciuchów, bo sama sobie nie poradzę - powiedziałam i pocałowałam Nialla w policzek.
- Eh, no dobra - powiedział ze smutna minką. Pakowaliśmy moje rzeczy około godziny, ale spakowałam tylko te najważniejsze. Po reszte i tak wrócę później. No chyba że mi nie wyjdzie z Niallem, ale tej myśli nie dopuszczam do siebie. Gdy już wszystko spakowałam poszłam z chłopakiem na dól do mamy.
-Już sie spakowałaś ? - mama była smutna, nie dziwię się jej. W końcu jej jedyna córka opuszcza rodzinny dom. Też by mi było smutno.
- Tak. Niall ma już zaniósł moje rzeczy do samochodu - podeszłam do mamy i ją przytuliłam - Mamo ? Ja nie wyprowadzam się na zawsze. Będę Cię czesto odwiedzac. Obiecuje Ci to. Ty tez bedziesz mogla nas odwiedzac - powiedziałam i pocalowalam mame w polik i ja mocno przytulilam. Bylo jej smutno ze sie wyprowadzam , ale to tylo jakis czas. Chce sie przekonac co mnie laczy z Niallem. Czy to prawdziwe uczucie czy tylko zauroczenie. Tak wiem dziwnie to brzmi. Ale nie wiem co bedzie za kilka dni a nawet za miesiac, ale jak tego nie zrobie to bede zalowac cale zycie.
-Alex, możemy juz jechac ? - spytał mnie Horan.
- Jasne. To pa mamo. Odwiedze cie za jakis czas. Ok ?
- Dobrze córciu. Dowidzenia Niall - uścisneła mnie na porzegnanie a Niallowi podala reke. Ten ja ścisna i powiedzial tylko " Dowidzenia pani Ewo". A mama sie do niego uśmiechneła. Wyszłam z domu i wsiadła do samochodu. Jechaliśmy przez pewien czas a ja nie wiedziałąm nawet dokad.
- Dokąd my jedziemy ?
- Do naszego nowego domu - powiedzial z usmiechem na twarzy.
- To wiem , ale gdzie ten nasz dom sie znajduje ?
- Nie powiem ci to niespodzianka - Osz, jak ja nie lubie niespodzianek! No ale cóż , to chyba jakos przezyje. Mam taka nadzieje. Po 20 minutach zamochod sie zatrzymal a chlopak mnie oznajmil ze dojechalismy. Stalismy przed wielkim domem. Był piękny : http://www.domynowoczesne.eu/wp-content/uploads/2009/11/dom-z-basenem-6.jpg . Napewno Niall duzo za niego zaplacil , co mi sie nie bardzo podobało.
-Em , to jest nasz dom ? - zapytalam z niedowierzaniem.
- Tak , podoba Cie sie ?
-Tak , ale napewno duzo kosztował. Zwykły domek z dwoma pokojami wystarczylby stanowczo - zapewnilam go.
- Ale kochanie , nie wazne ile kocsztowal. Wazne ze ci sie podoba. Kupilem go dla Ciebie. A dla Ciebie jestem w stanie wydac miliony ! - powiedz i mnie pocalowal. Oczywiscie odwzajemnilam pocalunek . Niall poszedł do samochodu, wyciagnal moje torby i kazal mi wejsc do naszego nowego domu. Stanełam przed drzwimi i niedowierzalam, ze chlopak takie cos kupil. I to dla mnie. Byłąm w szkoku. Otworzylam drzwi a tam .....
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam , ze tak dlugo, ale wena mnie opuscila. I nie wiedzialaqm co napisac ;c . Ostatnio czesto mi sie tak dzieje. Mam taka prosbe do was . Ten kto przeczytal ten rozdzial niech da komentarz, bo skoro macie czas na czytranbie to na dodanie komentarza tez znajdziecie czas. ;] . zrobcie to dla mnie ;] .
Ps. KOMENTUJCIE , TO MOTYWUJACE <3 kOCHAM WAS ;*
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)