poniedziałek, 29 kwietnia 2013

4. Oczywiście ze tak !

Przepraszam ze tak dlugo nic nie dadawalam . Ale nie mialam czasu . ;c
------------------------------------------------------------------------------------------------------------


- Alex spójrz na mnie i mnie posłuchaj. Nie jesteś moja jednorazową przygoda. Jesteś dziewczyną, z którą chce spędzić resztę swojego życia. Mimo, że wiem, że znamy się zaledwie kilka dni, ale od początku się w Tobie zachochałem - znowu to zrobił, rozpłakałam się, ale tym razem ze szczęścia. Wtuliłam się w niego, a on mnie pocałował w czoło. Kochałam jego dotyk i to jak blisko mnie był. Teraz już wiem, że nie jestem mu obojętna i że czuje coś do mnie.
- A co jeśli twoje uczucie do mnie jest tylko chwilowe?- znowu mam w oczach łzy.
- Alex, posłuchaj mnie. Kocham cię i nie chce cię stracić. Jesteś dla mnie całym światem. Nie umiałbym żyć bez ciebie -  tak bardzo się cieszyłam, że mi to powiedział. Od kiedy go zobaczyłam, moim marzeniem było usłyszeć te słowa właśnie od niego - chodzi do domu. Zapoznam Cię z resztą zespołu i zjemy śniadanie - zgodziłam się. Weszliśmy do domu i dostałam szoku. Wszystko i wszyscy zaczeli się kręcić wokół mnie i blondyna.
- Niall, może nas zapoznasz - powiedział chłopak z loczkami na głowie.
- No tak, zapomniałbym. To jest Alex, moja....... - nie dokończył. Spuścił wzrok i patrzył się na podłogę. Dało się zorientować, że intensywnie myślał co ma powiedzieć. Bez zastanowienia się odpowiedziałam
- Witajcie, jestem Alex, znajoma Nialla - przestawiłam się po czym całą czwórka zrobiła to samo. Blondyn na mnie spojrzał i się lekko uśmiechnął. Złapał mnie za nadgarstek i odciągnął od reszty. Byłam trochę zdziwiona jego zachowaniem. Zabrał mnie na górę i kazał wejść do jego pokoju. Po czym wszedł za mną i zamknął drzwi za sobą. Usiadłam na jego łóżku i dokładnie obserwowałam jego każdy ruch. Nagle usiadł koło mnie, spojrzał na mnie i zaczął mówić
-Alex, wiem, że to może za wcześnie, ale nie umiem bez Ciebie żyć. Chcę dzielić się z Tobą każda sekundą swojego życia. Ja wiem, że nie powinienem, ale inaczej nie umiem. Jeśli nie jesteś gotowa to ja to zrozumiem i uszanuję twoją decyzję. A nawet za tobą poczekam, nawet jakbym miał czekać za tobą do śmierci - spojrzał na mnie a dokładniej w moje oczy i powiedział - Droga Alex, czy zostaniesz moja dziewczyną? - w moich oczach pojawiły się łzy szczęścia. Niall je tylko otarł i dalej patrzył na mnie. Spojrzałam na niego i go pocałowałam, odwzajemnił pocałunek po czym powiedziałam
- Blondasku oczywiście, że tak ! - krzyknęłam a chłopak wziął mnie na ręce i kręcił mną w kółko. Wszyscy sie zlecieli na góre i patrzyli na nas z dziwna miną, No tak, przecież oni nic nie wiedzieli, ze od teraz jestem dziewczyną ich najlepszego przyjaciela.
- Co się tu dzieje? - zapytał Zayn ze zdziwioną mina
- Nic - odpowiedział mój chłopak. Boże jak to pięknie brzmi "MÓJ CHŁOPAK" ! Jednak Zayn nie dawał za wygraną i próbował za wszelką cene dowiedzieć się co tu przed chwilą sie stało.
- No dalej Horanek, powiedz co tu sie przed chwilą stało, że Alex krzyczała a ty prawie popuściłeś z radości - Niall wkońcu uległ i wszystko chłopakom powiedział

------------------------------------------------------------------------------------------------------------
REszte dodac jeszcze dzisiaj wiezorem ; D
Komentujcie <3 !

sobota, 13 kwietnia 2013

3. Lepiej jak już pójdę.


Rozdział o tematyce erotycznej. Wchodzisz na własną odpowiedzialność .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
-Alex, co ty tu robisz i na dodatek w nocy ?
-Nic ja tylko... boję się burzy.- wyszeptałam jak najciszej, myślałam, że chłopak tego nie usłyszał, ale się myliłam.
-Nie bój się jestem przy tobie.- mówiąc te słowa wstał z łóżka i podszedł do mnie, przytulając mnie. Kazał mi usiąść na łóżku, tak też zrobiłam. Siedziałam przez dłuższą chwilę w niego wtulona i zaczęłam odpływać w krainę snów.
-Alex?- nagle ocknęłam się
-Tak Niall ?
-Połóż się widzę, że jesteś zmęczona-widziałam jak się do mnie uśmiecha, więc nie protestowałam położyłam się na łóżku Horana a on mnie przykrył swoją kołdrą. Schowałam głowę pod poduszkę, bałam się burzy, która nadal trwała i chyba nie zamierzała przestać. Horanek chyba to zauważył, bo się do mnie lekko zbliżył.
-Niall, przytul mnie.-wyszeptałam po czym blondasek mnie mocno do siebie przytulił. Odwróciłam się do niego przodem i wtuliłam się w niego. Poczułam jak mnie całuje w czoło. Uśmiechnęłam się i spojrzałam na niego. Poczułam, że potrzebuję jego bliskości, więc złożyłam na jego ustach czuły pocałunek, odwzajemnił go. Zaczęliśmy się całować. Horan całował tak czule i delikatnie jakby bał się, że zrobi mi krzywdę. Nawet nie wiem kiedy chłopak znalazł się nade mną składając pocałunki na moich ustach, które go pragnęły. Byłam w pozycji półsiedzącej. Niall mnie nadal całował i błądził swoimi rękoma po moich plecach. Zaczął podnosić moją koszulkę. Nagle przerwał i spojrzał na mnie. Wiedziałam o co chciał mnie zapytać, wiec pokiwałam głową na znak, że się zgadzam. Nie zastanawiając się znowu zaczął mnie całować i błądzić po moich plecach i całym ciele. Spojrzałam na niego i zaczęłam ściągać z niego koszulkę, on zrobił to samo co ja. Po paru chwilach byliśmy w samej bieliźnie, nagle coś mnie zatrzymało. Odsunęłam się lekko od niego i wyszeptałam:
-Niall, to będzie mój pierwszy raz. - spojrzał na mnie i się uśmiechnął.
-Nie martw się będę delikatny.- posłałam mu szeroki uśmiech po czym znowu zaczęliśmy się całować. Zdjął ze mnie bieliznę, ja zrobiłam to samo. Myśl o tym, ze byliśmy nadzy wcale mnie nie przerażała. Cieszyłam się każdym jego dotykiem i centymetrem jego cudownego ciała. Poczułam jego członka przy moim miejscu intymnym i dałam mu znak, że jestem gotowa. Poczułam jak we mnie wchodzi, robił to tak delikatnie. Nagle przyśpieszył a wraz z nim nasz oddech, który zrobił się cięższy. W pewnym momencie poczułam wielka ulgę i zmęczenie, co oznaczało, że osiągnęliśmy nasz wspólny cel. Opadliśmy na łóżko. Byłam taka szczęśliwa, że ta sytuacja się znow powtórzyła i jej nie zmarnowałam. Wtuliłam się w jego ciało i zasnęłam.Następnego dnia obudziłam się dość wcześnie, bo o 8.00. Podniosłam się i rozejrzałam po pokoju, okazało się, że on nie był mój. No tak przypominam sobie, wczoraj zaprosił mnie Niall do siebie i z nim spałam. Czekaj, czekaj! Czy ja z nim to zrobiłam?! Ehh, raczej tak. O matko, teraz czuję się jak ostatnia szmata, która sypia z kim popadnie. Jedyne czego teraz chcę to iść do siebie do domu. Wstałąm z łóżka, ubrałam wczorajsze ciuchy i wyszłąm z pokoju zamykając za sobą drzwi. Na korytarzu nikogo nie było. Gdy schodziłam po schodach modliłam się, żeby nikogo w salonie nie było. Niestety w kuchni stał blondyn, z którym przeżyłam piękną noc i swój pierwszy raz. Robił sobie śniadanie, więc postanowiłam się wymknąć z jego domu niezauważalnie. Na moje nieszczęście uderzyłam w sofę, która stała w salonie. Niall od razu się na mnie spojrzał i posłał swój czarujący uśmiech.
-Hej mała, jak się spało? - podszedł do mnie i mnie pocałował. Czy on do mnie powiedział MAŁA ?! Od kiedy on tak do mnie mówi?! Dobra już nieważne. Nie chcę wiedzieć.
-Hej, świetnie.- również się do niego uśmiechnęłam.- przepraszam, ale musze już iść. Rodzice pewnie się o mnie martwią.- nie chciałam dłużej z nim zostać, bo pomyśli sobie, że przez tą noc będzie musiał całe wieki ze mną siedzieć. Chciałam dać mu trochę wolności.
-Zrobiłem śniadanie, zjesz ze mną?- i znowu to samo. Patrzył na mnie swoimi cudownymi niebieskimi tęczówkami, od których wariowałam.
-Nie lepiej nie. Muszę to wszystko przemyśleć, a zwłaszcza to co się stało w nocy. Przepraszam - wyszłam z domu i kierowałąm się do bramy. Nagle podjechał czarny samochód a z niego wysiedli chłopcy z 1D. Czułam się jak w niebie. Pierwszy raz widziałam ich na żywo. I zapewne ostatni, bo dla Nialla jestem tylko jednorazową przygoda, o której szybko zapomni.
-Alex, czekaj ! - skąd ja ten głos znam. No tak to był blondyn, przed którym teraz starałam się uciec.
-Nie Niall, lepiej bedzie jak juz sobie pojde. Zobacz chłopcy już przyjechali, zajmij sie nimi a o mnie mozesz juz zapomniec i tak pewnie byłam twoja jednorazowa przygoda. - wypowiadając ostatnie słowa czułam jak coś we mnie pękło a łzy cisneły mi sie na oczy. Niall chyba to zobaczył, bo od razu do mnie podbiegł i przytulił, wycierając moje łzy. Pewnie ciekawi was jak na to zareagowali chłopcy. Takw sumie to nijak. Stali przy samochodzie i nas z uwaga obserwowali. Dziwnie sie czułam, czując ich wzrok na sobie, który mnie przeszywał na wylot. Chłopak spojrzał na mnie, uśmiechnął sie i powiedział:

------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Ciąg dalszy nastąpi .
PS. przepraszam za błędy.


KOMENTUJCIE <3 !!

środa, 10 kwietnia 2013

2. Przepraszam , ja nie moge.

-Tak w sumie to nic . Chciałem tylko zapytać czy moge dotrzymać ci towazystwa w drodze powrotnej do domu . - zdziwilo mnie to co przed chwila mi powiedzial nie sadzilam , że kiedys to od niego usłyszę . A jednak to sie stalo .
-Jasne , czemu nie . - powiedziałąm ze spokojem mimo , że w głebi duszy krzyczałam jak mała dziewczynka . Wędrowaliśmy ulicami Londynu w ciszy . Czułąm sie trochę niezręcznie a ta cisza mnie wręcz dobijała . Musiałąm to jakos przerwać, więc zapytałam:
-Gdzie ty tak wogóle mieszkasz, jeśli mogę wiedzieć. - nie oczekiwałam odpowiedzi od chłopaka odpowiedzi, ale jednak ją usłyszałam.
-Zatrzymaj sie! - trochę mnie zdziwiło to co powiedział, ale zrobiłam jak chciał. Staliśmy koło wielkiej willi gdzie na branie wisiałą tabliczka z napisem "obiekt monitorowany".
-Tutaj mieszkam z całym zespołem. - mówił to z takim ślicznym usmiechem na twarzy, kochałam to oraz jego wzrok, z którym na mnie patzrył. Czułąm, że zaczynam się w nim zakochiwać, ale przecież nie mogłam mu tego powiedzieć, bo pomyśli, że jestem jakąś psychofanką, która leci na jego kase i sławę.
-Ładnie tu macie. Przepraszam, ale muszę już iść. Nie chce Ci zawracać głowy, a poza tym późno już. - odeszłam trochę dalej by udać się do domu, gdy nagle chłopak złapał mnie za nadgarstek. Nalegał żebym zaostała u nich na noc. Stanowczo zaprzeczyłam, lecz on ciagle nalegał, aż wkońcu mnie namówił i zostałam. Od razu zadzwoniłam do mamy, że nie wrócę dziś do domu na noc. Nie miałą nic przeciwko. Powiedziałąm Niallowi, że mogę zostać, bardzo się ucieszył. Weszliśmy razem do ogrodu, było tam cudownie. Zachwycałam się widokiem, trwając w ciszy. Jednak Niall ją przerwał:
-Chłopaków nie ma w domu. Pojechali do swoich rodzin. - trochę mnie zdziwiłą wiadomość, że chłopaki wyjechali a Niall sam został.
-A ty czemu nie pijechałeś ?
-Mamy 2 tygodniowy urlo, więc byłem tydzień temu w domu a ten tydzień postanowiłem posiedzieć tutaj. Nie przeszkadza ci to, że będziemy sami w domu? - nie wiedziałąm co mam na to odpowiedzieć, więc szybko odpowiedziałam.
-Nie. - w sercu cieszyłam sie, że będę z nim sama. Mam nadzieję, ze on czuje do mnie to samo co ja do niego.
-A więc zapraszam - otworzył mi drzwi i kazał wejśc pierwszej. Kazał mi usiąść na kanapie w salonie. On natomiast poszedł do kuchni. Domyślałam się, że poszedł po jedzenie, ponieważ każdy wiedział, że lubi bardzo dużo jeść. Moja intuicja mnie nie zawiodła, wrócił do salonu z kanapkami i sokiem pomarańczowym. Położył je na stole i kazał mi sie poczestować. Byłam głodna, wiec nie protestowałam.
-Dziękuję - wyszeptałąm, a Niall sie tylko uśmiechnął. Patrzył na mnie tymi swoimi pięknymi oczami. Nagle zaczął sie do mnie zbliżać, tonęłam w jego oczach z każda sekundą. Był coraz bliżej a ja czułąm się jak w niebie.  Nagle mnie pocałował, oczywiście odwzajemniłam pocałunek. Całowaliśmy się, gdy nagle blondyn spojrzał na mnie a ja sie uśmiechnęłam, znowu zaczesliśmy się całować, było cudownie. Niall mnie do siebie przyciągnął i zaczął błądzić swoimi rękoma po moich plecach, nagle włożył je po moją bluske i znowu nimi błądził. Chciałam by ta chwila trwała wiecznie. Nagle blondyn zaczął ściągać ze mnie moją koszulke, gdy oprzytomniałam trochę sie od niego odsunęłam.
-Niall, przepraszam ja... nie mogę. To wszystko dzieje się za szybko, wybacz. - widać było, że blondyn troche posmutniał. Nie chciałąm mu sprawić przykrości, więc poszłam na górę gdzie miałam spać Położyłam się na łóżku rozmyślając nad tym co się właśnie stało na dole. Zastanawiałam się czy dobrze zrobiłam odmawiając mu, chciałam żeby ta sytuacja sie kiedyś jeszcze powtórzyła, ale bałam się, że to się nie stanie już nigdy. Nawet nie wiem kiedy zasnęłam, obudziłam się w nocy była burza. Strasznie się bałam, nie wiedziałam co zrobić, więc postanowiłam pójść do pokoju Nialla. Wyszłam z łóżka, idąc do pokoju chłopaka strasznie się bałam. Gdy doszłam do pokoju blondyna, lekko uchyliłam drzwi i zajrzałam do środka. Chłopak spał, wyglądał tak słodko. Weszłam do pomieszczenia i stanęłam nad łóżkiem Horana.
-Niall? - wyszeptałam cicho, lecz chłopak nawet nie drgnął. Nie chciałam go budzić, nie miałam serc tego zrobić, więc postanowiłam wyjść z jego pokoju i iść do siebie. Gdy otworzyłam drzwi od jego pokoju usłyszałam jak się budzi.
-Alex, co ty tu robisz i na dodatek w nocy ?

------------------------------------------------------------------------------------------------------------
PS. jak coś przepraszam za błędy .
KOMENTUJCIE <3

1. Przepraszam , usiadł Pan na mojej kurtce .

Mieszkałam w Londynie , byłam wielką fanką 1D . Moim największym marzeniem było spotkać ten boysband , a w szególności Nialla Horana . Podziwiałam go za to co robi , wiec pewnego dnia poszłam do jego ulubionej restauracji z myślą , że go tam spotkam .Weszłam do knajpki i zostawiłam swoją kurtkę przy jednym ze stolików , po czym poszłam zamówić jedzenie . Gdy wróciłam z frytkami i cola ujrzałam  chłopaka siedzącego przy moim stoliku . Podeszłam zostawiając fast foody na stoliku mówiąc :
- Przepraszam , ale usiadł Pan na mojej kurtce .
W tym momencie chłopak odwrócił się w moją stronę i zobaczyłam , że jest to we własnej osobie Niall Horan . Zaniemówiłam z wrażenia . Już chciałam zacząć piszczeć , gdy chłopak wstał i zatkał mi usta . Zaczął mnie prosić , żebym nie piszczała , bo nie chce żeby jego fanki się na niego rzuciły . Wyjaśnił mi że jest to jego ulubione miejsce i jego ulubiony stolik i zawsze gdy tu przychodzi siada przy nim . 
Usiadłam przy stoliku razem z chłopakiem, siedzieliśmy chwilę w ciszy, która on nagle przerwał. 
- A tak wogóle to jestem Niall Horan, ale to już chyba wiesz. Ale za to ja nie wiem jak ty masz na imie , przedstawisz się ? - zapytał mnie z uśmiechem na twarzy. Tak, miał rację, że wiedziałam kim jest, wkońcu jestem jego wielką fanką.
- Mam na imie Alex - powiedziałam z uśmiechem na twarzy i lekkim niedowierzaniem. Wciąż nie mogłam uwierzyć, że rozmawiam ze swoim idolem. 
-Mieszkasz tu ? - zapytał.
-Tak, mieszkam tu od kilku lat.  Przeprowadziłam sie tu z Polski, ponieważ chciałam iśc do szkoły muzycznej. 
-Szkoły muzycznej ? - zapytał z niedowierzaniem .
-Tak , jestem amatorką , która wrzuca swoje wokale muzyczne do internetu . - powiedziałam z przyciszonym głosem , ponieważ nigdy nie lubiałam się chwalic tym co robię . jestem typem człowieka skromnego i troche nieśmiałego . Mino tego udostępmniam swój głos w internecie . Nie wstydze sie tego robić , ponieważ śpiewanie jest moja pasją . Jednak jak bym miała zaśpiewać coś publicznie np. na scenie to nie wiem czy bym sie odważyła . Ci ludzie i ich oczy wpatrzone we mnie i tylko we mnie , to mnie troche przeraża . Wciąż mam nadzieje , że pokonam swój lęk przed sceną i będę żyła muzyka . Chłopak nic nie odpowiedział tylko sie do mnie lekko usmiechnął . Odwzajemniłam gest i zajełam sie jedzieniem . Nagle poczułam jego wzrok , który mnie przeszywał . Czułąm sie troche niezrecznie , wiec spojrzałam na niego i zapytałam:
-Jestem gdzieś ubrudzona ? - zapytałąm , ponieważ dziwnie sie wtedy czułam .
-Nie , ja tylko .... - zaczął mówić , ale nieskończył tylko spuścił wzrok i zaczął patrzeć w podłoge , tak jakby było w niej coś fascynującego . Chciałam wiedzieć co chciał powiedzieć , więc przerwałam niezręczyny moment i zapytałam:
-Co, ty tylko ? - zapytałam , ale nie usłyszałam odpowiedzi . Chyba sie trochę speszył . Uśmiechnęłam się do niego dając mu znak, że mi może powiedzieć . Odwzajemnił uśmiech i zaczął mówić .
- Nic . Ja tylko chciałem powiedzieć , że .... masz piękne oczy . - rzucił szybko patrząc na mnie i znowu spuścił wzrok na podłogę . Zauważyłam , że zaczął się rumienić , wieć zaczełam cicho chichotać . Chłopak spojrzał na mnie ze zdziwionom mina i tylko zapytał :
-Co cię tak śmieszy ? - widac było po nim , że nie wie o co mi chodzi , wiec postanowiłam mu wyjaśnic z czego chichotałam . 
-Fajnie wyglądasz gdy sie rumienisz . - powiedzialam do niego i się szeroko uśmiechnęłąm . Zrobił to samo . Gdy skończyłam posiłek czyli moje frytki spojrzałam na mojego iPhona ,  okazało sie , że była juz godzina 20.00 . Wstałam i zaczęłąm się ubierać gdy nagle blondyn sie odezwał :
-Już idziesz ? - zapytał mnie ze zdziwieniem , które malowało mu sie na twarzy . Dało sie zauważyć , że był troche zdezorientowany moim zachowaniem .
-Tak , muszę już iść . Jest godzina 20 robi sie ciemno a ja jeszcze nie wróciłam do domu . Moi rodzice napewno się o mnie martwią . Może jeszcze kiedys sie spotkamy . Narazie . - powiedziałam zegnajac sie z blondynem i wyszłam z retsuracji . Nagle zobaczyłam , że ktoś mnie woła , wieć sie odwróciłam i zobaczyłam Nialla , który biegł w moja strone . Zatrzymałm sie i zapytałam:
-Co się stało ?

Rozpoczęcie bloga

Cześć , jestem Monika i od dzisiaj będę tutaj z Wami . Posty postaram się dodawać systematycznie ;] . No to zaczynamy ;p .

Bohaterowie:

Alex:
 

Niall:


Harry:


Louis:


Zayn:


Liam: