sobota, 13 kwietnia 2013
3. Lepiej jak już pójdę.
Rozdział o tematyce erotycznej. Wchodzisz na własną odpowiedzialność .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
-Alex, co ty tu robisz i na dodatek w nocy ?
-Nic ja tylko... boję się burzy.- wyszeptałam jak najciszej, myślałam, że chłopak tego nie usłyszał, ale się myliłam.
-Nie bój się jestem przy tobie.- mówiąc te słowa wstał z łóżka i podszedł do mnie, przytulając mnie. Kazał mi usiąść na łóżku, tak też zrobiłam. Siedziałam przez dłuższą chwilę w niego wtulona i zaczęłam odpływać w krainę snów.
-Alex?- nagle ocknęłam się
-Tak Niall ?
-Połóż się widzę, że jesteś zmęczona-widziałam jak się do mnie uśmiecha, więc nie protestowałam położyłam się na łóżku Horana a on mnie przykrył swoją kołdrą. Schowałam głowę pod poduszkę, bałam się burzy, która nadal trwała i chyba nie zamierzała przestać. Horanek chyba to zauważył, bo się do mnie lekko zbliżył.
-Niall, przytul mnie.-wyszeptałam po czym blondasek mnie mocno do siebie przytulił. Odwróciłam się do niego przodem i wtuliłam się w niego. Poczułam jak mnie całuje w czoło. Uśmiechnęłam się i spojrzałam na niego. Poczułam, że potrzebuję jego bliskości, więc złożyłam na jego ustach czuły pocałunek, odwzajemnił go. Zaczęliśmy się całować. Horan całował tak czule i delikatnie jakby bał się, że zrobi mi krzywdę. Nawet nie wiem kiedy chłopak znalazł się nade mną składając pocałunki na moich ustach, które go pragnęły. Byłam w pozycji półsiedzącej. Niall mnie nadal całował i błądził swoimi rękoma po moich plecach. Zaczął podnosić moją koszulkę. Nagle przerwał i spojrzał na mnie. Wiedziałam o co chciał mnie zapytać, wiec pokiwałam głową na znak, że się zgadzam. Nie zastanawiając się znowu zaczął mnie całować i błądzić po moich plecach i całym ciele. Spojrzałam na niego i zaczęłam ściągać z niego koszulkę, on zrobił to samo co ja. Po paru chwilach byliśmy w samej bieliźnie, nagle coś mnie zatrzymało. Odsunęłam się lekko od niego i wyszeptałam:
-Niall, to będzie mój pierwszy raz. - spojrzał na mnie i się uśmiechnął.
-Nie martw się będę delikatny.- posłałam mu szeroki uśmiech po czym znowu zaczęliśmy się całować. Zdjął ze mnie bieliznę, ja zrobiłam to samo. Myśl o tym, ze byliśmy nadzy wcale mnie nie przerażała. Cieszyłam się każdym jego dotykiem i centymetrem jego cudownego ciała. Poczułam jego członka przy moim miejscu intymnym i dałam mu znak, że jestem gotowa. Poczułam jak we mnie wchodzi, robił to tak delikatnie. Nagle przyśpieszył a wraz z nim nasz oddech, który zrobił się cięższy. W pewnym momencie poczułam wielka ulgę i zmęczenie, co oznaczało, że osiągnęliśmy nasz wspólny cel. Opadliśmy na łóżko. Byłam taka szczęśliwa, że ta sytuacja się znow powtórzyła i jej nie zmarnowałam. Wtuliłam się w jego ciało i zasnęłam.Następnego dnia obudziłam się dość wcześnie, bo o 8.00. Podniosłam się i rozejrzałam po pokoju, okazało się, że on nie był mój. No tak przypominam sobie, wczoraj zaprosił mnie Niall do siebie i z nim spałam. Czekaj, czekaj! Czy ja z nim to zrobiłam?! Ehh, raczej tak. O matko, teraz czuję się jak ostatnia szmata, która sypia z kim popadnie. Jedyne czego teraz chcę to iść do siebie do domu. Wstałąm z łóżka, ubrałam wczorajsze ciuchy i wyszłąm z pokoju zamykając za sobą drzwi. Na korytarzu nikogo nie było. Gdy schodziłam po schodach modliłam się, żeby nikogo w salonie nie było. Niestety w kuchni stał blondyn, z którym przeżyłam piękną noc i swój pierwszy raz. Robił sobie śniadanie, więc postanowiłam się wymknąć z jego domu niezauważalnie. Na moje nieszczęście uderzyłam w sofę, która stała w salonie. Niall od razu się na mnie spojrzał i posłał swój czarujący uśmiech.
-Hej mała, jak się spało? - podszedł do mnie i mnie pocałował. Czy on do mnie powiedział MAŁA ?! Od kiedy on tak do mnie mówi?! Dobra już nieważne. Nie chcę wiedzieć.
-Hej, świetnie.- również się do niego uśmiechnęłam.- przepraszam, ale musze już iść. Rodzice pewnie się o mnie martwią.- nie chciałam dłużej z nim zostać, bo pomyśli sobie, że przez tą noc będzie musiał całe wieki ze mną siedzieć. Chciałam dać mu trochę wolności.
-Zrobiłem śniadanie, zjesz ze mną?- i znowu to samo. Patrzył na mnie swoimi cudownymi niebieskimi tęczówkami, od których wariowałam.
-Nie lepiej nie. Muszę to wszystko przemyśleć, a zwłaszcza to co się stało w nocy. Przepraszam - wyszłam z domu i kierowałąm się do bramy. Nagle podjechał czarny samochód a z niego wysiedli chłopcy z 1D. Czułam się jak w niebie. Pierwszy raz widziałam ich na żywo. I zapewne ostatni, bo dla Nialla jestem tylko jednorazową przygoda, o której szybko zapomni.
-Alex, czekaj ! - skąd ja ten głos znam. No tak to był blondyn, przed którym teraz starałam się uciec.
-Nie Niall, lepiej bedzie jak juz sobie pojde. Zobacz chłopcy już przyjechali, zajmij sie nimi a o mnie mozesz juz zapomniec i tak pewnie byłam twoja jednorazowa przygoda. - wypowiadając ostatnie słowa czułam jak coś we mnie pękło a łzy cisneły mi sie na oczy. Niall chyba to zobaczył, bo od razu do mnie podbiegł i przytulił, wycierając moje łzy. Pewnie ciekawi was jak na to zareagowali chłopcy. Takw sumie to nijak. Stali przy samochodzie i nas z uwaga obserwowali. Dziwnie sie czułam, czując ich wzrok na sobie, który mnie przeszywał na wylot. Chłopak spojrzał na mnie, uśmiechnął sie i powiedział:
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ciąg dalszy nastąpi .
PS. przepraszam za błędy.
KOMENTUJCIE <3 !!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ale super *__* Dawaj nastepną :333 :D
OdpowiedzUsuńPrędzikiem
OdpowiedzUsuńJezuuuuu kocham to wspaniałe takie romantyczne i wgl . Suuuuper <3333
OdpowiedzUsuń