- Chłopaki słuchajcie. Alex zgodziła się zostać moją dziewczyną ! - mówiąc to znowu wziął mnie za rękę i mnie pocałował, oczywiście odwzajemniłam pocałunek.
- No to gratuluję, Życzymy szczęścia ! - pierwszy złożył nam życzenia Liam a reszta poszła w jego ślady. Cieszyłam się, że zostałam zaakceptowana przez przyjaciół mojego kochanego Horanka. Wszyscy zeszli na dół mnie i oczywiście Nialla. Cieszyłam się bardzo, że jestem z nim, ale jednak bałam się jednego... że te wszystkie fanki nie zaakceptują naszego związku i będą mnie hejtować. I nie dadzą mi normalnie żyć. A tego bym nie chciała.
- Niall, ja nie wiem czy dam radę być z tobą. Za bardzo boję się reakcji waszych fanek. One nas zniszczą a zwłaszcza mnie - nagle Niall do mnie podszedł i złapał za rękę,
- Przestań, nic sie nie stanie ! Nie dopuszczę do tego - mówił to z takim spokojem, nie chciałam przekreślać naszego związku, ale bałam się cholernie ich fanek, dla których Niall był całym światem. No cóż, musiałam zaryzykować i spróbować. Może akurat będzie dobrze. Podeszłam do okna i usiadłam na parapecie. Rozmyślałam jak to będzie gdy cały świat sie dowie o mnie i Niallu. Wzięłam laptopa i weszłam na facebooka, żeby móc zmienić status związku. Blondyn dokłądnie mi sie przyglądał. Na twarzy chłopaka malowało sie wielkie zdziwienie, no tak. Na facebooku było wszystko po polsku a Horanek nie znał tego języka.
- Alex, co ty robisz ?
- Jak to co, zmieniam status związku kochanie - gdy zmieniałam status na fejsie, Niall poszedł na dół do chłopaków, żeby zrobić coś do jedzenia. Czemu mnie to nie dziwi. hhahahaha. Po zmienieniu statusu i dowiedzeniu sie co się dzieje w Polsce u moich znajomych zamknęłam laptopa i go odłożyłam na szafke koło łóżka. Połóżyłam się na łóżku i czekałam aż Niall wróci. Długo nie wracał a mi sie znudziło czekanie, więc zasnęłam, nawet nie wiem kiedy to sie stało. Po jakimś czasie blondasek przyszedł z jedzeniem i mnie obudził.
- Kochanie, przyniosłem jedzenie. Pomyślałem, że zgłodniałaś - usiadł koło mnie i mnie przytulił - Mam takie ważne pytanie do Ciebie.
- Tak, stało się coś ?
--Nie, wszystko okej. Chciałem tylko zapytać czy... zamieszkałabyś ze mną ? - przyznam zdziwiło mnie to pytanie i to bardzo. Chodzimy ze sobą od kilku godzin a on mi proponuje już zamieszkanie razem ze sobą - ej, kotek stało się coś ?
- Nie, ale nie uważasz, że to trochę za wcześnie. Jesteśmy ze sobą od kilku godzin, a wspólne mieszkanie to już poważniejszy krok.
- Jeśli uważasz, że to jeszcze za wcześnie to uszanuję twoją decyzję i poczekam na Ciebie - lekko sie uśmiechnął, ale chyba nie takiej odpowiedzi się spodziewał. Tylko, że dla mnie to jest naprawdę za szybko. Nie jestem jeszcze na to gotowa.
- Idę na dół do chłopaków, jak coś wiesz gdzie mnie szukać - pokiwałąm głową na tak a on wyszedł z kanapkami, które dla mnie zrobił. Chyba sprawiłam mu tym przykrość, ale nie chce podejmować decyzji zbyt pochopnie, żeby później tego nie żałować. Trochę zgłodniałam. Idę zrobić sobie cos do jedzenia. Wstałam i wyszłam z pokoju. Idąc po schodach słyszałąm rozmowe chłopaków, ale nie wsłuchiwałąm tylko szłąm dalej. Zrobiłam sobie kanapki z serem, ogórkiem i pomidorem a do tego herbatę. Oczywiście dosiadł się do mnie Niall.
-Alex, stało się coś ?
- Nie wszystko w porządku - nie chciałam mu mówić, że źle się czuje odmawiając mu z ta propozycją a zamieszkaniu razem, ale wiem, że źle zrobię zgadzając się.
- Przecież widzę, że coś cie trapi - czyżby tak bardzo było po mnie to widać ? nie, na pewno nie.
- Zastanawiam się czy jestem tego pewna, że nie chcę z tobą zamieszkać, ale jak się zgodzę to boję się, że coś sie popsuję, bo to wszystko dzieje sie stanowczo za szybko.
- Ali, uspokój się nic się zniszczy, będziemy ze sobą już zawsze. Jestem tego pewien.
- Naprawdę? - nagle wstał i stanął na przeciwko mnie i pocałował, zrobił to tak czule - chcę zaryzykować i zobaczyć co z tego wyjdzie. Pojedziesz ze mną do domu po rzeczy ?
- Oczywiście kochanie i mam niespodziankę jeszcze jedną dla Ciebie. Mam mały domek na obrzeżach Anglii i chc żebyśmy tam zamieszkali. Bez chłopaków. Co ty na to ? - Niall coraz bardziej mnie zaskakuje, ale wciąż jestem zdania za to za szybko. nie chciałam mu zrobić przykrości wiec sie zgodziłam.
- Oczywiście, że tak mój blondasku !
- No to czekaj tylko się ubiore i już możemy jechać do Ciebie.
- To ja w tym czasie zadzwonię do mamy gdzie jest - wyciągnęłam telefon i od razu zadzwoniłam do mamy.
- Halo ? - w słuchawce usłyszałam głos swojej mamy.
- Cześć mamo, jesteś może w domu ? Bo chciałam na chwile wpaść.
- Tak, a stało się coś ? - no tak jak zawsze , martwi sie o mnie. nie potrzebnie.
- Nie, wszystko jest dobrze. To ja będę u Ciebie za 15 minut. Pa - rozłaczyłam rozmowe i czekałam aż Niall zejdzie na dół.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tadaaaam ! Jest nowy rozdział ! Postanowiłam nie usuwać bloga ani go nie zawieszać. Przekonała mnie do tego Karola Misiak ;] . Dziękuję ci bardzo ;* .
KOMENTUJCIE ! Bo to bardzo motywujące !
Jeeeeaaaaaaa !!!!! <3333 Nie ma za co , poprostu mówię prawdę ! :**** Zajebiście piszesz *__*
OdpowiedzUsuńDziekuje bardzo <3 . ale to dzieki tobie postanowilam zostac ;] . gdyby nie twoj komentarz blog zostal by usuniety . ;c . Kocham ! ;*
UsuńHaa dobrze że dałam ten koment :D Nie wiem co bym zrobiła gdyby tego bloga nie było xD ;***
Usuńżyła byś dalej i znalazla sobie inny blog, na pewno ciekawszy xd ; D
UsuńWcale nie :D Ten mnie tak wciągnął ! Uzależniłam się xdd Więc dawaj mi tu 6 rozdział ! :D
Usuńhahahahahah ; D ale ja nie mam lekarstwa na to uzależnienie ; p . a nowy rozdzial dam jutro popołudniu ( jak ze szkoly wroce ) albo wieczorem ;] <3
UsuńNo i gdzie ten nowy rozdział ? :D Miałaś dac 7 a jest 15 xDD
UsuńWiem , nie miałąm dostępu do internetu i strasznie duzo nauki -,- .ale nowy rozdział zaraz bedzie, bo go właśnie pisze . i bedzie podzielony na 2 czesci ;]
UsuńSuper !!! Dawaj dalej :D
OdpowiedzUsuńJejkuuuu to jest takie cudowne uzaleznilam się teraz nie mogę przestać tego czytać a ty mi piszesz w wiadomości że czegoś tu brakuje ..... phiiii chyba sobie ze mnie kpisz przecież to jest takie cuuuuudowneeee że się chyba zakochalam :) <33333
OdpowiedzUsuń